About us

Everything we do is designed to help you be the best version of yourself. Our treatments allow you to step away from the stress of daily life and relax. Take a look around our website to find out more about what we have to offer.

Koń metaforą biznesu

Czy koń może być metaforą biznesu? Co możemy zapożyczyć z relacji człowieka z koniem w drodze do sukcesu.


Jeden koń nie galopuje kilkoma drogami w tym samym czasie, a jeden jeździec nie pojedzie na kilku koniach części.
Ale powiesz zaraz, zaraz przecież jeden woźnica może prowadzić wóz z kilkoma końmi. Tak, ale wystarczy jedna chwila nieuwagi i konie wyprowadzą go na manowce.

Uważność i współpraca w drodze do celu

Gdy nauczę się prowadzić wóz z jednego koniem, to już jest już jest, z udokumentować petarda, ale z cztery lata ponownie, ponieważ oprócz tego, że muszę jechać do celu i zgrać konie w zaprzęg, to wystarczy, jeden się wyłamie i że cały wóz leci razem z woźnicą w niezamierzonym kierunku. Jakiej wymaga ogromnej uważności i synergii!

”Źle, gdy woźnica nie pamięta, że ​​lejce są ważniejsze od bata.”

Tak to jest bardzo ważna metafora, bo gdy jesteśmy przedsiębiorcami i zatrudniamy ludzi i używamy tego przysłowiowego bata zamiast lejcy, aby oni poprowadzili ten nasz biznes w serwisie może się tak stać, że przez tą presję oni nie będą wiedzieli już co robić i nie będziemy nic robić dobrze, gdyż nikt mi nie pokazał delikatnym sygnałem, w którym kierunku ipodążać. Zawiniła komunikacja w drodze do celu.

Lejce w ręce


Dlatego też, konie mogą być świetną metaforą i samo wzięcia lejcy w ręce to już jest chęć do działania, do wskazania kierunku i gdy prowadzimy konia za uwiąz, a nie jesteśmy spójni z tym kim jesteśmy, dokąd zmierzamy, wtedy ta droga nie ma sensu i koń się męczy i ty się męczysz. Twój Koń czyli biznes nie idzie odpowiednio.

Zamrożony biznes


Koń może być zamrożony, nie chce iść, nie chce reagować też na języki, dzieje się tak gdy mamy kryzys, aw metaforze to biznesu np. teraz kiedy mamy pandemię i nasze naszey były zamrożone przez starszy czas, aby na temat czasu tego konia dać niesamowitą energię z siebie. Zastanów się co możesz zmienić w sobie, żeby odmrozić ten biznes, żeby zacząćło hulać, by inni ludzie dobrze o Tobie mówili, jeżeli to jest mały biznes to pomyśl o sobie jak o marce, co reprezentujesz, jakie wartości za tym idą i postaraj się przełożyć to na ideę twojej firmy.

”Konie wydania cierpliwości. Jeśli będziesz działał tak, jakby zostało Ci tylko 15 minut, stracisz cały dzień.
Jeśli natomiast będziesz działał tak, jakbyś miał cały dzień, osiągniesz cel po 15 minutach "

Cierpliwość


Ten cytat pokazuje nam jak wiele uwagi poświęcić, przez dziesięć lat rozpocznij najnowsze poprawki, bo nie możemy powiedzieć, że to szybko szybko natychmiastowy rezultat, nie możemy się nastawiać, bo szybko się spalimy i wtedy ciężko nam odratować rozwalony wóz i zaprzęgnąć na nowo w określonym kierunku. Cierpliwość to jedna z cech, która pomoże przetrwać ciężkie momenty.

„Pracuj nad sobą, aż koniem się baw” - Pat Parelli


Pat powiedział pracuj nad sobą, aż koniem się baw. Czy to właśnie nie biznesmen powinien pracować nad sobą wciąż doskonaląc, przy tym dobrze się bawić i mieć poczucie, że nie chodzi za karę do pracy?

Czy koń może być dobrą metaforą biznesu?
Jesteś przedsiębiorcą i czasem masz wrażenie, że nie pociągniesz dalej, jesteś wypalony zawodowo, a jednak ciągle szukasz pomysłu jak ratować swój biznes i wymyślasz kolejne pomysły na które tracisz dużo energii, zaczynasz je realizować i powoli zapominasz o tym kim naprawdę jesteś, po co stworzyłeś ten biznes, jakie kolejne maski przybierasz i jaki był jego cel. Zatracasz się w tym i nie korzystasz już z narzędzi, które miałeś, tylko wyszukiwania nowych.

Dialog, dobra komunikacja, spójność intencji


Koń jako metafora biznesu, bo źle prowadzony i bez komunikacji nie będzie wiedzieć, gdzie iść. Jeśli ty wciąż masz problem, jeśli nie wiesz czy to ma sens, to koń nawet nie pójdzie w tym kierunku, który obrałeś ani krok. Jeśli Twoja intencja będzie zła i Twoje myśli nie będą spójne z tym co czujesz w środku, to i Twoje działanie nie będą pokazywały się.
Możesz machać za zadem batem, chorągiewką, a on i tak nie pójdzie, bo jesteś już z fazą i nie prowadzisz go odpowiednio, on może podążać w prawo albo w lewo, nie będzie wiedzieć gdzie iść, będzie tylko napędzany do przodu bez obranej drogi , dodatkowe możesz dostać kopniaka, bo już stoisz za bardzo z bardzo, Twoja dominacja jest zerowa.

Wyznaczanie kierunku, analiza


Bardzo ważne jest analiza i cotygodniowe rozważanie lub przynajmniej raz w dniu, co tak naprawdę źle idzie w naszym biznesie, co powinniśmy zmienić, by nie przegapić momentu kiedy nasz biznes będzie gnał w nie znanym kierunku . Często, gdy podejmiemy się nowe wyzwania zatracamy tą wytworzoną moc naszego silnika czyli zadu konia, biznes przestaje działać. Potrzebujemy rozruchu i tylko dobrze zaplanowane i rozważne zadania mogą nam w tym pomóc.

„Jak dotąd, ani jednemu źdźbłu trawy nie udało się uciec przed koniem”

Monty Roberts

Monty powiedział w tym cytacie bardzo dobrze rzecz, gdy Twój biznes dobrze idzie do ani jedna złotówka nie powinna umknąć Twoja kontrola, ten biznes powinien tak działać, abyś był po prostu „wyjadaczem”, abyś sprawdził wszystkie momenty kiedy do jedno niezjedzone źdzbło trawy pozostało i narobiło ci zamieszania, a nie powinno ci ono umknąć, bo dobry biznes powinien to „pochłonąć” i potrafić sobie to „strawić” tak aby przyniosło zasiłki i „przerobić” na sukces.

”Trudny koń przekazuje najwięcej"

Lendon Grey



Biznes nie jest dla laików, nie jest prosty, to właśnie ten trud w biznesie sprawia, że ​​możemy wyciągać nowe wnioski i wprowadzać zmiany w czyny i tego życzenia Wam wszystkim i początkującym biznesmenom i tym bardziej zaawansowanym, którzy już opcje koni w drodze do sukcesu .
Jak wysoko postawisz jutro poprzeczkę autorstwa Twój koniec zdołał ą przeskoczyć?
Gdy Twój koń zachoruje i będzie kontuzję, to czy zejdziesz z niego, zrobisz „stop klatkę”, zastanowisz się co nie tak idzie w Twoim biznesie, co powinieneś zmienić czy może będziesz uderzał go batem, aby galopował szybciej?

Zostawiam Was z rozważeniami na temat biznesu. Jak widać koń kończyć może być świetną metaforą biznesu, ale nie tylko, ponieważ warsztaty rozwojowe z asystą koniunktury nam przewodnictwo wewnętrzne niedociągnięcia, do co nasze nasze zmiany, jakie maski zdjąć. Gdy poddajemy się procesowi samorozwoju nawet o tym nie wiedząc, gdy kotłować nam się myśli gdy to ten proces, wówczas wszystko się rozjaśnia.
.
.
.
#biznes # przedsiębiorca #konie # koń #metafora # lejcewręce #pandemia # zamrożeniegospodarki # cierpliwość # uważność #firma #sukces #cel #komunikacja #polskibiznes #drogadocelu #metafora # spójność

Witamina N

Treść mojego posta

„Lekarz leczy, natura uzdrawia” - jaki wpływ ma Witamina N ( natura) na samoregulację stanu psychicznego i fizycznego człowieka?


W ostatnich latach człowiek jest bardzo świadomy zagrożeń jakie niesie praktycznie on sam dla natury i jest to ocieplenie klimatu, topnienie lodowców, zanieczyszczenia powietrza czy zanikanie rafy koralowej.

Kiedyś a teraz?

Młode pokolenia mają coraz mniejszą wiedzę o naturze i nawet nie rozpoznają gatunków drzew czy ptaków. Nie rozpala się już ognisk tak często jak kiedyś,  nie znają również mocy ziół zbieranych na łąkach.

Nasze dzieci żyją w zamkniętych osiedlach, nie bawią się już w naturze tylko sztucznie stworzonych mini ogródkach przy placach zabaw, które nie mają potencjału prawdziwej natury, jej obfitości, bujności, ciekawych nieregularnych kształtów przyjemnych dla oka.

Jako przedstawiciel pokolenia dzieci urodzonych w latach 70/ 80 spędzałam młodzieńcze lata na zabawie, na trawnikach, w parkach i w lesie.

Za to teraz dzieci najczęściej widzimy przy smartfonach, komputerach, tabletach, zgarbione przy konsolach gier.

Mówimy o nich „dzieci z pudełka”. Ta metafora ma ogromny przekaz tego co obecnie się dzieje. Dodatkowe zamknięcia związane z kwarantanną,  ciągły lęk przed pogorszeniem się w światowej sytuacji w związku z pandemią koronawirusa nasila te procesy.

Skutki pandemii i zamknięcia w domach

Gdy w pierwszych miesiącach pandemii rząd zabronił nam pójścia do lasu czy do parku było to dla mnie największą boleścią. Na szczęście mieszkam w otoczeniu lasu i w dosyć zielonych nie bez przyczyny terenach bo uwielbiam naturę I starałam się choć na chwilkę zaczerpnąć powietrza w tych trudnych chwilach na spacerze z psem.

Skutki zamknięcia się na naturę wcześniej lub później objawią się w naszym zdrowiu w postaci stresu, zmęczenia, wzmożonej agresji lub irytacji, spadku kreatywności i innych chorób fizycznych i psychosomatycznych.

Czy natura może uleczyć depresję?

Będąc młodą dziewczyną chorowałam przewlekle na depresję lękową i spędziłam też wiele czasu na terapiach, gdzie tak naprawdę największą radość sprawiały mi spacery, a po zakończeniu terapii również spacerowałam z ojcem po lesie lub jeździliśmy na rowerze i było to jak pamiętam dla mnie największą radością i czułam po tych spacerach, że żadna tabletka nie jest stanie zaspokoić tak prozaicznej potrzeby bycia z naturą, uczucia relaksacji i odpręzenia ciała i umysłu. Po terapii wyjechałam z bratem w góry na dwa tygodnie i po powrocie z gór po prostu większość objawów depresji minęła. Tak jak widać sama jestem przypadkiem wyleczenia lub zaleczenia przez naturę.

Od wielu lat praktykuje również jogę i oddychanie, by wprowadzać organizm w stan relaksu.

Człowiek nierozerwalną częścią natury

Nie da się zatem ukryć że powiązanie człowieka z naturą jest znane od zamierzchłych czasów, a Ziemia od zawsze znana jako matka Gaja z greckiej mitologii. W starożytności leczono spacerami po ogrodzie, a Hipokrates mówił, że przyroda jest lekarstwem na każdą chorobę. W czasie drugiej wojny światowej wprowadzono terapię Horiiterapii czyli ogrodolecznictwo dla Weteranów. W USA stosuje się również wiele terapii z końmi z dzikimi mustangami dla więźniów.

Natura od zawsze fascynowała, a stosunek do nich kształtował się i podlegał wpływom kulturowym.

Dlatego tak chętnie wyjeżdżamy na urlop na łono natury, kupujemy domemna wsi by czerpać zdrowotne korzyści.

Dzięki niej zachowujemy dobre zdrowie lub regenerujemy i przewracamy to utracone. W wielu ośrodkach terapii na świecie możemy spotkać zielone obszary ogrody, które służą regeneracji zmysłów, a chociażby w centrum Onkologii w Gdyni powstało niedawno zielony taras,  gdzie podopieczni tego szpitala mogą regenerować swoje siły po chemioterapii i zabiegach. Budynkach wielu firm które są bardzo surowe i monumentalne, wprowadza się elementy Zielone w postaci żywych ścian czy to z mchu, czy innych roślin zielonych.

Wiele też się mówi o energii drzew to przecież przy nich regenerują swoje moce radiesteci, a Japończycy traktują spacery po lesie jak pigułkę na depresję. Zielony kolor, który daje ukojenie i ruch na świeżym powietrzu potrafi działać cuda i działa. Wiele badań potwierdza wzrost sił witalnych,  energii fizycznej, psychofizycznej, regulację tętna krwi, układu nerwowego,  wycisza się układ hormonalny obniża stres. To właśnie natura wprowadza nas w stan przyjemności i kontemplacji i skupienia, a nasze oczy odpoczywają. Nie tylko zieleń, ale i kolor wody: morza, rzeki, jeziora i otwarta przestrzeń z horyzontem relaksują ciało i umysł.

Wyczerpany i wypalone emocje również leczą przestrzenie górskie i np Biblia pisze o tym, że Jezus udawał się wielokrotnie na górę w celu przemyśleń i modlitwy, bo natura to też nowe idee i otwarty umysł.

Jaki wpływ mają zwierzęta?

Świat zwierząt również stoi otworem w drodze do zrelaksowania naszych zszarganych nerwów zwłaszcza teraz w czasie pandemii  mamy dogoterapię z psami czy hipoterapię z końmi i dość nowe programy w asyście koni wpływające na nasz samorozwój ( Horse Assisted Educational)

Zooterapia poprawia sferę poznawczą, ćwiczy uwagę, pamięć i integrację sensoryczną, emocjonalną i społeczną tak jak opanowanie lęku i rozładowanie napięcia. Czerpanie natury garściami pozwala odkryć siebie. Niegdyś tylko Szamani wchodzili w interakcje mind – Body – nature, bo ta nierozerwalna więź człowieka z przyrodą jest odwieczna. Jesteśmy częścią tej planety i  jej darów. W nasze ciało umysł i otoczenie stają się jednością i  zachodzą niewyobrażalne przemiany w naszym kruchym organizmie ludzkim. Czasami wystarczy tylko być tu i teraz i to wystarczy

Jak korzystać z mocy natury?

Posiedzieć na łące, poprzebywać ze zwierzętami lub pospacerować w parku. Natura zrobi swoje nim o tym pomyślimy.

 Hipokrates powiedział:

„Kto leczy ma rację,  

lekarz leczy,

natura uzdrawia.”

Niech to motto,  będzie z nami przez najbliższe lata, nie zapomnimy o naszej Ziemi i o tym co nam daje zwłaszcza teraz, gdy tylko ona nam zostanie, gdy ludzki świat jest zagrożony, a kolejny dzień niepewny.